Tolerancja, dyskryminacja, stereotyp – według Jana Miodka

Tolerancja, dyskryminacja, stereotyp – według Jana Miodka

Tuż przed Świętami Wielkanocnymi mieliśmy okazję spotkania z profesorem Janem Miodkiem. Ci, którzy oglądali naszą sondę o rasizmie znają poglądy popularnego językoznawcy na ten temat.

Dzisiaj proponujemy komentarza Pana Profesora na temat słów, które wiążą się ściśle z tematem naszego konkursu : stereotyp 😦 , dyskryminacja 😦 , tolerancja :))) .

A przy okazji bardzo dziękujemy Panu Profesorowi za otwartość i życzliwość. Równocześnie wyrażamy naszą radość z faktu ze mimo zagrożenia, program >Słownik polsko polski< pozostaje na antenie. .Protesty tysięcy widzów przyniosły skutek. Gratulujemy ! 🙂

.

.

PUBLIKACJA KONKURSOWA W RAMACH PROJEKTU WROPENUP 2013

Sonda o rasizmie

CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST RASIZM,
SKĄD ON SIĘ BIERZE?

Przeprowadziliśmy sondę w której oczekiwaliśmy odpowiedzi na te dwa pytania. Postaramy się odtworzyć zgodnie z prawdą rozmowy, których byliśmy świadkami.

Marcin (19 lat) – Rasizm.. trudno ubrać to w jakieś lepsze słowa. Dla mnie jest to po prostu nienawiść do osób, które różnią się od nas w pewien sposób. Pogarda względem innych, chociaż tak naprawdę nie widzimy tego, że wszyscy jesteśmy tacy sami, mamy takie samo serce i wszyscy posiadamy uczucia.

Natalia (17 lat) – Rasizm to z pewnością bardzo zła rzecz. Myślę, że częściowo bierze się ona z niewiedzy i strachu przed tym, co jest dla nas nieznane. Rasizm to w pewien sposób „słabość” dzisiejszego świata i ludzi na nim żyjących, ale przecież człowiek, który zna swoje słabości, staje się silniejszy. Każdy człowiek jest inny, ale żyjemy pod tym samym niebem.. i myślę, że właśnie to nas łączy.

Gabriela (23 lata) – Cóż.. sama do końca nie wiem.  Dla mnie rasizm bierze się po prostu z bajek, które opowiadane są nam od dzieciństwa. W końcu łatwiej kogoś znienawidzić, niż zrozumieć, czyż nie?

Jacek (17 lat) – Rasizm? Dla mnie to nic złego (śmiech). Póki istnieje zło, może istnieć też dobro. To po prosto harmonia. Gdyby nie było złych ludzi, nie byłoby też tych dobrych, których podziwiamy. To normalna kolej rzeczy, co nie oznacza, że nie powinno się z tym walczyć.

Maciek (22 lata) – Dla mnie to po prostu oznaka tchórzostwa. Nie wiem dlaczego ludzie nienawidzą innych, skoro nawet ich nie znają. Nie mają odwagi, by spojrzeć prawdzie w oczy, dlatego zachowują się w ten sposób.

Bardzo dziękujemy wszystkim za udzielenie odpowiedzi. W ramach prywatności, nie podaliśmy nazwisk osób, które brały udział w sondzie. Większość osób pytanych odpowiadała bardzo podobnie do kandydatów wyżej, tak więc ostatecznie zamieściliśmy wypowiedzi, które wnosiły coś nowego, zawierając także elementarną cząstkę sensu, którą dzieliła się z nami większość pytanych.

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY,
TOLERANCYJNI.

.

.

PUBLIKACJA KONKURSOWA W RAMACH PROJEKTU WROPENUP 2013

Warsztaty WrOpenUp

23. lutego w sobotę zaproszono nas do firmy IBM. Odbyły się  tam pierwsze warsztaty dla szkół gimnazjalnych związane z konkursem WrOpenUp. Konkurs ten służy budowaniu naszej otwartości na innych.

Moją pierwszą myślą na miejscu spotkania  było pytanie: dlaczego warsztaty związane z otwartością dla innych są prowadzone w placówce, która jest jednym z najbardziej chronionych miejsc we Wrocławiu? Gdzie tu otwartość? Zastanawiałem się nad tym do przyjścia  pani, która -zdawało się – że warsztaty  te prowadzi. Przywitała nas i przedstawiła zasady, których mamy się trzymać, będąc na terenie firmy. Potem podzieliła nas na dwie drużyny, w których znalazły się po trzy grupy z innych gimnazjów. Wtedy poproszono nas do sal.

W salach było trzech trenerów.  Dwóch z nich pochodziło z Polski, a jeden – z obcego kraju. U nas był to Patrick z kontynentu afrykańskiego z Rwandy. (W Rwandzie doszło do jednego z największych ludobójstw na świecie).

Patrick okazał się bardzo miłym człowiekiem. Trochę opowiedział nam o swoim kraju.

Zajęcia odbywały się po angielsku, lecz jak ktoś czegoś nie rozumiał, to mógł poprosić o tłumaczenie tego, co zostało powiedziane.

Wyznaczono nam pierwsze zadanie. Otrzymaliśmy kartki, na których było napisane kim, na krótki czas, będziemy. Mnie przypadła rola emerytowanego pracownika firmy, w której robi się buty) i do tych postaci mieliśmy stworzyć ich życiorys. Gdy to zadanie wykonaliśmy, trzeba było przedstawić nasze „nowe” życie.

Po tym niełatwym wyzwaniu mieliśmy inne zadania, w których prostym  sposobem  pokazano, jak bardzo się różnimy, lecz ciągle, na szczęście)  nawzajem się tolerujemy.

Po czterogodzinnych zajęciach, które bardzo miło przyjąłem, dostaliśmy certyfikaty potwierdzające, że zaliczyliśmy pierwsze zajęcia.

Moje wrażenia po warsztatach są bardzo dobre. Miło spędziłem czas, poznałem nowych znajomych i dowiedziałem czegoś więcej o kraju, o którym wiedziałem dotąd tyle co nic.

Miłosz Chełchowski
(klikowcy)

.

.

PUBLIKACJA KONKURSOWA W RAMACH PROJEKTU WROPENUP 2013